sobota, 28 sierpnia 2010

xxx

ja pierdole, ja pierdole, ja pierdole ..  Machinalnie w głowie uruchamia mi się znów ten sam tekst, co tamtego wieczoru.
Nie wiem, sama się nad tym wszystkim zastanawiam, tym co się dzieje w mojej głowie. Za dużo myślę, stanowczo. Chciałabym naprawić świat i poukładać zdarzenia i ludzi wedle moich wyobrażeń. Zabieram się za coś nierealnego. Nie chcę być tak wnikliwym obserwatorem, wybacz.

Tak, dziś było super, fajnie i wgl. To nic, że sprzedałyśmy, ale w pon? wt? będziemy mieć i tak nową ;> 
Potem kino -  

STEP UP 3, w końcu doczekałam się. ;-)
Właściwie nie wiem, cóż mogę powiedzieć na temat tego filmu, wg mnie była to najlepsza część. Zauroczył mnie strasznie, aż mnie nosiło jak siedziałam, bo .. usiedzieć nie mogłam, nogi wyrywały się do szaleństwa. Morał? Jak najbardziej, cel, droga, marzenia, pasja, miłość, rodzina i wieczne dążenie do tego. Nie można poprzestać na wygranej, trzeba działać dalej. 

Często mówicie sobie, że jak coś nie zrobicie dziś to jutro? Ja mam tak stale. Chciałam, więc napisać coś jeszcze, ale .. to już jutro, teraz nie mam już sił. Ostatnio krótko śpię, szkoda czasu na sen. Trzeba korzystać z tych ostatnich dni jak najdłużej się da. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz