wtorek, 17 sierpnia 2010

plany

Nie chcę planować więcej już nic. Nie chcę mieć zaplanowanej nawet godziny, minuty, sekundy. Wolę spontana, zawsze i wszędzie!
Co to będzie, co jutro? Sama nie wiem, jestem ciekawa i mam nadzieję, że będzie tak zajebiście, że no.. ;-)

Dziś przegadane jakieś kolejne 2 godzinki, albo i więcej >nie da się zliczyć< na skypie. Uwielbiam kamerkę i mikrofon i nasze super rozmowy i milczenia też! ;3

Chciałabym żeby wszystko zaczęło się układać w końcu tak jak ja tego chcę. Żeby po raz pierwszy było całkowicie zgodnie z moimi wyobrażeniami.

Mam w głowie tyle myśli, ale brak ochoty żeby o tym napisać. 

Jutro 18 i super zabawa, bo podobno po tym dniu mam zmienić zdanie w jednej kwestii -.-

+ Kupiłam ostatnio torbę do szkoły, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia ;3 Na żywo i tak jest ładniejsza, ale dodaje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz