niedziela, 22 sierpnia 2010

wczoraj

Jak sam tytuł głosi - wpis będzie tyczył się dnia wczorajszego - 21.08

>DELETE<

Umowa to umowa. Po długim, bardzo długim czasie udało się nam spotkać. Mowa o Paulinie. Zdjęcia, tak to chyba jakoś jedyny pretekst żeby się zobaczyć. No i może trochę wyjaśnić, czasem wskazane, raz za czas, warto. 

Nie potrafię wykrzesać jakoś z siebie nic więcej ;< Ta godzina i pora mi nie odpowiada, nie ma tego stanu skupienia, ciemności wokół i przyzwyczajenia chyba. Dziwnie jest pisać o czymś, co już się zdarzyło. Ale przecież zaraz, w danej chwili też nie mamy możliwości cofnięcia czasu, więc dlaczego? 

+ obecnie - Jeden Osiem L - Być kimś więcej 

Dalej, to się nie wypowiadam. Najpierw jakieś dziwne osłabienie, zniechęcenie, ahaha, no tak, chyba za dużo się nasłuchałyśmy, to troszkę irytujące było, cóż. Ale dalej to już uwielbiam i wgl, kocham ten stan kiedy mogę wszystko, DOSŁOWNIE. A potem szaleństwo, panika, potem uf ulga i pod sklepem też ;3333 Nie przepadam za czymś tam, ale te spotkania, każde, wywołuje u mnie super emocje i czuję się super ;-)

Jamal - Mantra

+ nasze cudowne miny, zdjęcia, wszystko ;)















































 














i wiele innych, lepiej nie do publikacji :D
























to miało już być normalne :D







i to też ;-)



















































no i to.






















































  
  
+ na początek moja okropna buźka, mina i wgl.

























































a tu już piękność w postaci osoby Pauliny, podziwiać ;-)

























to uwielbiam jakoś tak najbardziej ;-)


a to przepiękny smile :D




























































nie mam pojęcia dlaczego zrobiły się takie wielkie przerwy o_____O

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz