niedziela, 26 września 2010

znamy się

Jesteśmy ze sobą niby tak blisko, powinno być tak, że jesteśmy ze sobą w każdej sytuacji, mieszkamy nawet pod jednym dachem, powinnyśmy rozmawiać, bawić się, wdawać w bójki i płakać razem, jak kiedyś. Czy wyznacznikiem tego jak dobrze znamy drugą osobę mogą być wyżej wymienione rzeczy? Nie, a czas biegnie i nigdy nie wrócimy do przeszłości. Mogłyśmy zmienić kiedyś każdą rzecz razem, a teraz udajemy, że się nie znamy. Mijamy się każdego dnia, już prawie nie rozmawiamy, nie śmiejemy się nawet z tych samych rzeczy, nie wygłupiamy się wspólnie. Któraś z nas podjęła tę decyzję za nas obie. Mogłam to być i ja i Ty. Słowa kieruję tu, bo odwagi nie mam nawet osobiście Ci tego wszystkiego przekazać, co czuję głęboko. Za kilkanaście dni może sprawie Ci prezent na Twoje kolejne urodziny. Wtedy się dowiesz jak bardzo.. bardzo mi brakuje tego wszystkiego, ale same zaprzepaściłyśmy, oddalamy się, Siostro ... Nie znamy się, do tego doprowadziłyśmy. Nie wiem o tobie nic, Ty o mnie pewnie też. Nie nadrobimy straconego czasu, chwil, zwierzeń. Ja już bynajmniej nie potrafię. Pamiętam rok temu, wakacje i tamto miejsce, pewnie dlatego, że aż tak mnie urzekło pozwoliłam sobie na tą chwilę słabości przy tobie. Ale już nie potrafiłam jak kiedyś. Wstydziłam się tych łez przy tobie. 

Kochanie, w życiu nie zdarzają się dwa razy te same rzeczy. Szanuj chwilę, każda jest wyjątkowa. Kiedyś za nią zatęsknisz. Zapragniesz powrócić ale nie uda Ci się to..

+ eminem/rihanna - love the way you lie

Kilka miesięcy temu usłyszałam tę piosenkę po raz pierwszy, dziwne, ale dopiero teraz dostrzegłam jej urok i mogę słuchać w kółko ;3

To nic, że znowu rzeczy ważne odkładam na bok, a zajmuję się tym, czym nie powinnam. Jutro rozpoczyna się kolejne ciężkie 5 dni. Zacisnę zęby, założę uśmiech na twarz, wyprostuję się, głowę podniosę wysoko do góry i przetrwam.

Weekendy są miłe póki co. Jednak wczoraj miałam mieszane uczucia. Nie potrafię pisać o tym kiedy wiem, że każde słowo zapisane tu będzie czujnie śledzone przez pewną parę oczu ;>
Człowiek to nie zabawka, nie można jej wziąć, przywłaszczyć sobie i nikim się z nią nie podzielić. Mamy uczucia, każdy ma. Ah, no tak i maski też mamy. W odpowiedniej minucie zakładamy tą, na którą akurat mamy ochotę. Pod jedną skrywa się radość małego, rozradowanego dzieciaka, druga to maska powagi, ale najbardziej nie lubię kiedy zakładasz tą pełną żądzy, pragnienia, można ją wyczuć w głosie, nie trzeba jej widzieć.
I ciągle sprowadzam do jednego, a nie chcę. Po prostu uwierzmy, że obietnic nie rzuca się na wiatr, że one mają jakiś sens. Choć nie wiem na co liczę. A spontany zawsze się sprawdzają. I like it!

No i choć jestem skryta to podzielę się trochę wczorajszymy zdjęciami, haha, a co!



 jak z playboya :D


tak się robi sweet focie :D


 no i mój cudny zaciesz :D > niżej .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz