poniedziałek, 13 września 2010

kolejny

Tak, chciałabym powiedzieć, że dziś było fajnie, ale co z tego kiedy czuję, że wciąż jestem gdzieś obok. Nie przeżywam tego jak inni, w głowie mam inne sprawy. Dlaczego ot tak się nie wpasuje? Widocznie coś ze mną nie tak, albo zbyt długo zostałam przyzwyczajona do pewnych miejsc, ludzi, żeby móc teraz przeskoczyć i docenić nową rzeczywistość.
Widzę, przypominam sobie 1 klasę gimnazjum, było podobnie, tylko teraz twarze jakoś nie te, zachowania też do końca się nie zgadzają, tylko uczucia te same. A więc cierpliwie czekam na swoją kolej, kiedyś nadejdzie mój moment, na pewno.
Obowiązki dwoją się i troją. Nie potrafię pogodzić czasu, oddzielić rzeczy ważne i te mniej. Dla mnie wszystko jest teraz na równi, zatraciłam gdzieś po drodze wpojone mi wartości. Końcówka czerwca, a później te wakacje. Złamałam osobiście dane sobie przyrzeczenia. 
No i w dodatku chyba jestem chora. 

Hey - a ty?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz