poniedziałek, 29 czerwca 2015

powrót

Powrót bo.. jest mi smutno, jest mi źle. 
Nie, to nie tak.
Mam kaprys, mam taki humor, że chcę coś naskrobać, wyskrobać, przeskrobać. Rodzina wyrazów mnie kocha. Tylko taka rodzina.
Chciałabym być...  księżniczką, jestem smarkulą, niedojrzałym dzieckiem z dojrzałymi momentami, udław się chwilami.
Czuję się jak.. zaklęta, w jakimś animuszu poczęta.
HA HA, śmieję się z samej siebie, bo z kogo by to innego.
Jestem dziwna, ale lubię dziwność.
Jestem inna, inność w modzie. Pożądana. Jak panna, jak marionetka w życiu 
jak w bajcie, zamku na piasku, podniebnym maratonie.
Pierdółki. 
Jeszcze będę się z tego śmiała.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz